Klub Morsów Przerębel z chorą Paulinką.

IV Bieg Morsa w Turzu

Ponad 300 osób wzięło udział w IV Biegu Morsa, który odbył się w niedzielę, 2 kwietnia nad jeziorem Damaszka w miejscowości Turze. Najpierw uczestnicy imprezy wzięli udział w biegu lub marszu Nordic Walking na dystansie 4,4 km. Następnie morsy oraz ochotnicy weszli do jeziora. Osoby, które nie korzystały z kąpieli przyglądali się ze zdumieniem i podziwem. Pogoda dopisała - było słonecznie i ciepło. Morsy przy tej okazji oficjalnie zakończyli sezon zimowych kąpieli. W imprezie wzięli udział nie tylko miłośnicy zimnych kąpieli z Tczewa, ale także zaprzyjaźnione kluby m. in. ze Skarszew, Liniewa i Braniewa. O akcent muzyczny zadbała Kociewsko - Kaszubska Orkiestra Dęta "Torpeda" oraz chór męski Echo z Tczewa. Wielką gratką dla miłośników sportu była licytacja piłek m.in. piłki euro 2016 z podpisem Roberta Lewandowskiego, która została wylicytowana za 560zł przez Pana Piotra oraz piłka Reprezentacji Polski w piłce ręcznej, przekazana przez Michała Daszka, która poszła za 410 zł. Na najmłodszych do dyspozycji czekały dmuchane zamki, które do samego końca cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Dla wszystkich uczestników przygotowany został poczęstunek w postaci: bigosu, kiełbasek, grochówki i pysznego ciasta. Całkowity dochód z IV Biegu Morsa, łącznie 10 216,61 zł przeznaczony zostanie na terapię Pauliny Citkowskiej z Tczewa. Paulinka ma 10 lat, jest podopieczną Hospicjum Pomorze Dzieciom, które prowadzi hospicjum domowe dla dzieci. Ma porażone rączki i nóżki, zwichnięte stawy biodrowe i skoliozę. Nie chodzi i nadal nie siedzi samodzielnie. Nie potrafi też mówić, choć tak bardzo by chciała. Choroba nazywa się małogłowie. Dziewczynka cierpi też na padaczkę, niedosłuch i niedowidzenie. Aby mogła się rozwijać i sprawnie funkcjonować, potrzebuje stałej terapii, która poprzez bodźce, pobudzi jej mózg do pracy. Obserwując uczestników biegu, można było zaobserwować radość z wzięcia udziału w akcji. Przybywali całymi rodzinami i razem pokonywali wyznaczony dystans. Każdy podkreślał cel spotkania, to, że w tym dniu najważniejsza była Paulinka. Każdy uczestnik na mecie otrzymał pamiątkowy medal. Najlepsi uczestnicy otrzymali puchary oraz nagrody. Najstarszy uczestnik marszu miał 84 lata i był nim Pan Eugeniusz z Tczewa, najmłodszą uczestniczką była 5-letnia Ania. Jak widać sport i zabawa nie zna granic wiekowych, każdy może brać z życia to co najlepsze, uśmiech i radość z pomagania innym. Ogromne gratulacje należą się organizatorom, sponsorom oraz uczestnikom, to dzięki nim Bieg Morsa wpisał się w kalendarz imprez organizowanych na terenie Gminy Tczew.

Zdjęcia